Rzeczpospolita (2010-03-09),
autor: Paweł Wrześniewski, oprac.: GR
Indywidualnej działalności gospodarczej prowadzonej pod własnym nazwiskiem nie można przekształcić w spółkę w sposób gwarantujący ciągłość prawną. Najmniej kłopotliwym sposobem na zmianę formy prawnej jest zawiązanie spółki i wniesienie do niej aportem całego przedsiębiorstwa – czytamy w Rzeczpospolitej.
Najtańsza w „eksploatacji" jest spółka cywilna. Przepisy jej poświęcone są jednak stare i nie przystają często do współczesnych potrzeb gospodarczych. Dlatego lepsza wydaje się być spółka jawna. Jej zawiązanie nie wymaga udziału notariusza.
W umowie spółki należy określić możliwie dokładnie poszczególne składniki wnoszonego do niej przedsiębiorstwa. Wkładem może być również praca, co będzie mieć znaczenie w przypadku drugiego wspólnika. Następnie wspólnicy zgłaszają spółkę w sądzie rejestrowym, a po jej wpisaniu do rejestru dopełniają formalności w innych instytucjach.
Nie da się utrzymać dotychczasowego numeru identyfikacji podatkowej. Spółka otrzyma z urzędu skarbowego nowy NIP. Wniesienie aportu pozwala natomiast uniknąć dodatkowych obciążeń w podatku dochodowym.
Co do kont, to nie powinno być problemu z przeniesieniem ich na spółkę.
Mniej klarowna jest sprawa umów z dotychczasowymi kontrahentami. Wierzytelności względem nich wolno wnieść do spółki.
Nie jest natomiast bezsporna kwestia przenoszenia długów bez zgody samych wierzycieli. Dlatego o ile to możliwe, warto się porozumieć w tej kwestii z kontrahentami.
designed by INFO BAZA sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone, kopiowanie i rozpowszechnianie materiałów zamieszczonych na stronie bez zgody właściciela serwisu zabronione.