Jak czytamy w Rzeczpospolitej, tak wynika z najnowszej interpretacji przepisów, którą można znaleźć na stronie internetowej PFRON (pobierz »). Wywołała ona ogromne poruszenie wśród firm zatrudniających osoby niepełnosprawne.
Problemy może mieć tysiące firm, które korzystając z wcześniejszej interpretacji, występowały do PFRON o dofinansowanie wynagrodzeń takich pracowników i je otrzymywały. Nie wiedzą teraz, czy powinny zwracać te pieniądze wstecz razem z odsetkami, co dla wielu oznaczałoby bankructwo.
Wszystko zaczęło się 12 sierpnia za sprawą interpretacji ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Jej autorem jest Biuro Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych (BON-I-52311-240-2-LK/2010).
W myśl tej interpretacji pracodawca, który po 1 stycznia 2009 r. otrzymał orzeczenie o niepełnosprawności od dotychczas sprawnego pracownika i nadal go zatrudnia, nie spełnia warunków do uzyskania dofinansowania z PFRON. Brakuje bowiem efektu zachęty.
Szkopuł w tym, że ustawa o rehabilitacji w art. 26a ust. 1 i art. 26b mówi o tym że dofinansowanie przysługuje z tytułu zatrudnienia niepełnosprawnego, i nie stawia żadnych ograniczeń w sytuacji, w której pełnosprawny pracownik staje się niepełnosprawnym. Od początku 2009 r., czyli już blisko przez dwa lata. MPiPS nie miało nic przeciwko wypłacie dofinansowań w takiej sytuacji. Zmiana interpretacji wynika zaś tylko z przepisów unijnych (rozporządzenie w sprawie wyłączeń blokowych), które dość enigmatycznie wypowiadają się na temat efektu zachęty w takim wypadku.
Eksperci proponują dość drastyczny sposób, by poradzić sobie z tym ograniczeniem. Trzeba zwolnić takiego pracownika, koniecznie za porozumieniem stron, po czym zatrudnić go na nowo.
Więcej w Rzeczpospolitej z 20 sierpnia 2010 r.
Trudne zagadnienia dotyczące pozyskiwania dofinansowań z PFRON są omawiane na szkoleniach organizowanych przez Centrum Szkolenia Info Baza
zobacz więcej »
dodano: 2010-08-20 08:29