Płatnik może pożałować, że postąpił zgodnie z ustawą i wyrzucił dokumenty ubezpieczeniowe po pięciu latach. Lepiej je trzymać przynajmniej tyle, ile trwa okres przedawnienia należności z tytułu składek – informuje Rzeczpospolita.
Od 1 stycznia 2012 r. zmienił się termin przechowywania kopii i korekt dokumentów rozliczeniowych, raportów imiennych i deklaracji. Obecnie wynosi on pięć, a nie dziesięć lat. Okres ten należy liczyć od dnia przekazania tych dokumentów do jednostki organizacyjnej ZUS w formie dokumentu pisemnego lub elektronicznego.
Niezależnie zatem od formy, w jakiej dokumenty rozliczeniowe zostały przekazane do ZUS, płatnik powinien je przechowywać przez pięć lat od daty ich przekazania. Płatnik dla własnego bezpieczeństwa powinien, mimo braku takiego obowiązku, przechowywać dokumenty rozliczeniowe do czasu przedawnienia zobowiązań z nich wynikających. Natomiast termin przedawnienia zobowiązań z tytułu składek, choć ustawowo określony został na pięć lat, to jednak faktycznie może być znacznie wydłużony na skutek przerwania czy zawieszenia. I to właśnie do upływu tego okresu płatnik powinien przechowywać dokumenty rozliczeniowe.
Przepisy ustawy o sus nie wskazują natomiast w ogóle, jak długo płatnik ma przechowywać bankowe zlecenia płatnicze. Należy jednak pamiętać, że również dokumenty płatnicze, powinny być przechowywane nie przez pięć lat, ale do upływu terminu przedawnienia.
Więcej w Rzeczpospolitej z 24 stycznia 2012 r.
dodano: 2012-01-26 10:38