Wielu przedsiębiorców musi do końca stycznia złożyć stosowne wyliczenia, a często również uiścić należytą opłatę za zanieczyszczanie ziemi czy powietrza. Za 2011 rok przedsiębiorcy rozliczają się według nowych i wyższych stawek, ale na starych formularzach – czytamy w Rzeczpospolitej.
Zgodnie z prawem ochrony środowiska rozliczeń muszą dokonać ci, którzy: wprowadzają gazy i pyły do powietrza, ścieki do wód i ziemi, pobierają wodę (ale nie z sieci wodociągowej), a także składują odpady.
W tym roku przedsiębiorcy rozliczają się na starych formularzach, ale według nowych, wyższych niż w 2010 r. stawek, ale takich samych jak za I półrocze 2011 r. Obwieszczenie ze stawkami nie zmienia jednak zasad, na podstawie których trzeba się rozliczyć. Te nadal są zawarte w rozporządzeniu w sprawie opłat za korzystanie ze środowiska.
Jeżeli opłata za pół roku nie przekroczy 400 zł za dany rodzaj korzystania ze środowiska (np. za pobór wód), to firma nie musi płacić. O ile jednak jest zobowiązana do rozliczeń, to musi przesłać stosowne sprawozdanie.
Duża grupa przedsiębiorców może rozliczać się za korzystanie ze środowiska ryczałtem. Za drugie półrocze ubiegłego roku w ten sposób wyliczą swoje należności posiadacze dużych i małych samochodów, a także pojazdów wolnobieżnych oraz maszyn i urządzeń napędzanych gazem propan-butan. Z takich udogodnień mogą skorzystać też firmy stosujące do ogrzewania piece o niewielkiej mocy. Przewidziano również tego rodzaju udogodnienia dla hodowców drobiu. Obwieszczenie w sprawie wysokości stawek opłat za korzystanie ze środowiska zawiera m.in. ryczałtowe stawki dla pojazdów spełniających określone normy ekologiczne, a także dla pojazdów wolnobieżnych oraz maszyn i urządzeń napędzanych gazem propan-butan, oraz za biodiesel i za sprężony gaz ziemny.
Należy pamiętać, że płaci się za spaliny nie tylko z aut należących do firmy, ale i posiadanych przez pracowników, właściciela czy wypożyczonych, jeżeli faktury na paliwo były wystawione na firmę. W takiej sytuacji kłopot może sprawić ustalenie rocznika, z którego pochodzi pojazd, i ewentualnej homologacji Euro, o ile auto taką posiada.
Pozostali zobowiązani do sprawozdawczości niestety muszą dokonać wyliczeń, często bardzo skomplikowanych, we własnym zakresie albo zlecić ich wykonanie wyspecjalizowanej firmie. Dotyczy to choćby korzystających z urządzeń silnikowych, dla których nie ma stawek ryczałtowych.
Więcej w Rzeczpospolitej z 25 stycznia 2012 r.
dodano: 2012-01-27 12:28